2009.03.06
Jutro jak pogoda dopisze to sie na dluzszy spacer wybiore, to moze i jakas fotka sie trafi do pokazania.
2009.03.06
Na spacer sie wtedy nie wybralem, ale za to z Tomkiem na ryby pojechalismy z samego ranca. Krotko bylismy, bo wialo troszke, ale jesc bylo co.
Na prawde sie ciesze z internetu, bo mimo iz nic nie zastapi bycia na miejscu, to chociaz pogadac mozna codziennie i fotki na swierzo zobaczyc.
No i nadszedl czas zmian. Pewien rozdzial sie zamyka i w tym wydaniu blog przechodzi do archiwum. Raczej nic sie tu juz nie wydarzy i na dalsza czesc zapraszam tutaj